Usiadłam na pieńku obok Lauren.
-Hej.-powiedziałam cicho.
Wilczyca odwróciła się w moją stronę zaskoczona. Wiedziałam, że pewnie tak będzie.
-Jestem Nasari.
-Aha...
Obejrzałam się dookoła.
-Pięknie tu prawda?-uśmiechnęłam się miło.-Zobacz tam jest sarna! Cicho żeby jej nie spłoszyć.
Położyłam łapę na ramieniu Lauren.
-Dlaczego tu przyszłas? Dlaczego siedzisz tu sama? Zwykle tylko ja tu bywam. Niedaleko jest mój leśny zakątek. Na razie tylko ja i jedna inna osoba o nim wiemy...
<Lauren>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Zostaw po sobie ślad!