czwartek, 20 marca 2014

Od Karen'a - C.D. opowiadania Garth'a ''Ten jeden odważny krok!'

 - Dobrze. - Powiedziałem. - Chcę zobaczyć kilka wersji. Idzie tak?
 - Da się zrobić. - Odparł wilk, wyciągając kawałek papirusu, aby sobie wszystko zapisać, przewidując, że trochę tego będzie.
 - Chcę, abyś mi pokazał, jak Birdy zostaje i jeszcze ją obchodzę, i jak odchodzi, jak zostaje, ale nie będę już ją obchodził. - Wymieniłem.
 - Zgoda! - Odpowiedział Garth i zamknął oczy. Poczułem denerwujące mrowienie, kiedy nagle oślepiło mnie światło. Byliśmy w innym świecie - w przyszłości.
***
   Odnaleźliśmy jaskinię Birdy, ale zastaliśmy ją pustą. Moja również była opustoszona. Udaliśmy się do jaskini, gdzie był namalowany na ścianie niebieski liść, a obok niego czerwona błyskawica. Tam byli Karen z przyszłości i Birdy.
 - Kocham cię, Karen. - Szepnęła.
 - Ja ciebie też. - Odszepnął. To był najpiękniejszy z możliwych scenariuszy.
***
   Potem znaleźliśmy się przed jaskinią Gustawa, gdzie Karen i Birdy rozmawiali.
 - Podjęłam decyzję. - Mówiła.
 - Ale Birdy!
 - Karen, dość! Chce odejść, i choćbyś nie wiem ile razy mnie całował i tak pozostanę nieugięta. Pogódź się z tym do licha!
   To był scenariusz, którego nie chciałem widzieć...
***
   Następnie udaliśmy się przed jaskinię Birdy, której mina mówiła sama za siebie.
 - Kocham cię. - Szepnął Karen. Ta posłała mu chłodne spojrzenie.
 - Nie zostałam w watasze ze względu na ciebie. Ponieważ jesteś młodym alfą, muszę cię traktować z szacunkiem, ale nie oznacza to, że ma  cię kochać.
***
   Kiedy powróciliśmy do teraźniejszości, podziękowałem Garth'owi i popędziłem do jaskini Birdy. Trzymała torbę w psyku i była gotowa do wyjścia.
 - Birdy! - Krzyknąłem. - Birdy, proszę, zostań. 
 - Nigdzie nie jadę. - Powiedziała. - Udaję się na biwak i... chciałam zostać tam sama. Sorki, Karen, ale mam coś do załatwienia. 
   Byłem uszczęśliwiony, że przynajmniej mnie nie opuszcza! Fajnie było zobaczyć całą przyszłość, jaka może mnie czekać... Muszę to robić częściej!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Zostaw po sobie ślad!