czwartek, 20 marca 2014

Od Glory'ego - C.D. opowiadania Sheere ''Tak zaczęła się przyjaźń...''

 - No tak... - Westchnęła któraś z wader. - Siraj jest biały niczym śnieg, pewnie jest bardzo blisko, a my go nie widzimy, bo wtopił się w otoczenie.
 - Racja. - Odparłem. 
Właśnie w tej chwili dało się słyszeć czyjeś kroki. Zobaczyłem czarny punkt, czyli czyiś nos. Obok tego nosa szedł drugi. Byli to Siraj i Omega. Gdy stali się lepij widoczni, najdalej stojący Hazael, wykrzyknął.
 - Gdzie byłeś, bracie? - Spytał.
 - Niedaleko. Spotkałem Omegę i wspólnie was poszukaliśmy. - Odparł.
 - Co robicie? - Spytała moja siostra.
 - Bawimy się. - Odpowiedzieliśmy ja, Talestia i Sheere.
 - Czekaj... Ja, Talestia, Hazael, Glory, Siraj i Omega. To z trzech szczeniąt zrobiło się sześć. - Powiedziała Sheere, szlifując przy okazji matematykę.

< Haz lub Siraj, może któryś z was? >

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Zostaw po sobie ślad!