czwartek, 20 marca 2014

Od Jade - C.D. opowiadania Roshan'a ''Prawdziwa dorosłość dopiero się zaczyna...''

   Momentalnie zrobiło mi się przykro, że tak nakrzyczałam na Roshan'a i zmusiłam go do rozmowy o szczeniętach - które guzik obchodziły czarnego, skrzydlatego wilka - z kimś, kto... brak mi słów. W watasze było już pięć takich wilków - Bloody Wolf, Darcia, Daniel, Ambrela i mój szwagier, Mortimer. Wszyscy ulepieni z jednej gliny, choć jednocześnie tak strasznie inni.
 - Roshan, ja cię przepraszam, że tak się zezłościłam, ale nie wiedziałam, że Mortimer potrafi być aż taki dla własnego brata. Obiecuję, że już nie będę tak się na ciebie wydzierać i zmuszać cię do spotkania z nim... - Powiedziałam.
 - A czy według ciebie, nasze dzieci powinny w ogóle go znać? - Spytałam.
 - Wiesz, prędzej czy później i tak się dowiedzą, uważam, że nie powinno się ukrywać przed nimi żadnego członka rodziny, nawet jeżeli jest to wujek Mo. - Odpowiedział Roshan. Według mnie było to bardzo rozsądne. 
 - Masz rację. - Rzekłam.
 - Heh... - Odpowiedział, nie umiejąc znaleźć nic lepszego.

< Roshan, jak masz jakiś pomysł lub masz wenę, możesz dokończyć... >

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Zostaw po sobie ślad!