czwartek, 20 marca 2014

Od Feel'a - C.D. opowiadania Ambreli ''Tak trudno jest zrozumieć...''

   Byłem w stanie osłupienia.
 - Jak można nie lubić własnej matki?! - Zapytałem sam siebie, nie robiąc sobie nic wielkiego z gróźb wadery. Do mnie dosiadł się biały jak śnieg szczeniak. Myślałem, że to Thomas, ale był to Angel, bo miał skrzydła. Słyszał moje pytanie.
 - O kogo chodzi? - Spytał. - Kto nie lubi własnej matki?
 - Ambrela. - Odpowiedziałem.
 - To bez sensu. - Stwierdził.
 - Dokładnie! Przecież matkę i ojca należy kochać, a nie tylko lubić! A co dopiero nie kochać, lub tym bardziej nawet nie lubić! Powiedziała mi, że jej tata odmienił się dzięki muzyce i miłości. Myślisz, że jej też się to uda?
 - Szczerze w to wątpię. - Odparł. - Kiedy kiedyś się jej zapytałem, czy będzie chciała wieść z kimś szczęśliwe życie, ta wybuchnęła śmiechem. Mimo, że ma żywioł muzyki, chyba niezbyt ją lubi...
 - Może odmieni ją co innego? - Spytałem.

< Angel, co potem? >

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Zostaw po sobie ślad!