Ogólnie w pracy było dobrze a najlepsze jest to że mogę potem patrzyć jak szczeniaki dorastają .
Było wspaniale w pracy dopóki nie pojawił się szczeniak - Ambrela .
Zawsze pyskata, nigdy nikogo nie słucha, nawet Rusty nic nie może zdziałać, a najbardziej wkurzają mnie jej odzywki np . ''Wypchaj się " lub 'Ale urwał " . Poszłam z tym do jej mamy, Blue, aby coś z tym poradziła .
- Witaj Blue ! - powiedziałam na miejscu .
- Witaj . - odpowiedziała .
- Chciałabym porozmawiać o twoim szczeniaku . - powiedziałam
- No dobrze . - powiedziała
- A o którym ? - spytała
- O Ambreli . - powiedziałam
- Zawsze pyskata, nigdy nikogo nie słucha, a nawet Rusty nic nie może zdziałać, a najbardziej wkurzają mnie jej odzywki np . ''Wypchaj się " lub ''Ale urwał " . I chciałbym abyś z nią porozmawiała na ten temat . - powiedziałam
< Blue co dalej >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Zostaw po sobie ślad!