- Witaj Midasie. - Powiedziałam.
- Witaj - odpowiedział
- O... widzę, że w watasze jest nowy szczeniak.
- Tak, a ja mam się nim opiekować.
- Dobrze... Witaj mała! Jestem Texsa, a ty?
- Ja- ja jestem Fi-Firefly.
-Nie musisz się mnie bać. - Uśmiechnęłam się.
- Do-dobrze. - powiedziała i zauważyłam że patrzy się z uwagą na moje skrzydła. - Co, spodobały ci się moje skrzydła?
< Firefly?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Zostaw po sobie ślad!