sobota, 13 grudnia 2014

Od Silence'a - Strach w oczach

Wracałem do jaskini o wiele wcześniej niż zwykle . Spotkałem za dużo wilków i za często musiałem udawać miłego , potulnego i zabawnego samca . Stwierdziłem , że jeżeli wpadnę jeszcze na kogoś to ten ktoś będzie miał ... pecha . Szedłem ze spuszczoną głową gdy poczułem uderzenie w bok . Leżałem na zimnej ziemi a na mnie stała wadera . 
-Czego tu chcesz szczylu ? - Zapytała szczerząc kły . 
Nie odpowiedziałem 
-Gadaj ! 
Znowu cisza z mojej strony . Waderę chyba trochę to poirytowało bo zaczęła powoli wbijać pazury w mój bok . Odruchowo odskoczyłem i uderzyłem ją w pysk . Wyszczerzyłem kły , z mojego pyska powoli zaczęła kapać czarna maż . Nowo poznana wadera patrzyła na mnie ze zdziwieniem ale również ze wściekłością w oczach . 
-Pytałaś czego tu chcę . Chciałem tędy przejść ale nie myśl , że będę jednym z tych wilków którymi możesz pomiatać . 
-Słyszałeś o mnie ... to dobrze . Bardzo dobrze . 
-Tak Bloody słyszałem . I uwierz , że opisują cię gorzej . Nastawiałem się na inną waderę . Powiem , że czuję lekkie rozczarowanie . 
Ruszyłem przed siebie a w momencie gdy byłem obok wadery odepchnąłem ją . Ta warknęła wściekle . 

< Bloody Wolf ? >

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Zostaw po sobie ślad!