Wadera była trochę namolna . Z doświadczenia wiem , że sposób na pozbycie się takiego wilka lub wadery to spędzenie trochę czasu ze wspomnianym osobnikiem .
-Ok . - Powiedziałem zmęczonym tonem i ruszyłem za waderą .
***
-Złap mnie ! - Zawołała Aya zaczynając uciekać . Nie miałem ochoty ale zmusiłem się do tego ... Po chwili złapałem samicę i wróciliśmy do normalnego tępa .
-Silence ... jesteś strasznie nudy .
-Wiem . Ale jest sporo wilków którym to nie przeszkadza .
-Nie lubię nudnych wilków .
-To dogadała byś się z dawnym mną .
-Dawnym ?
-Kiedyś miałem inny charakter . Zupełnie inny .
-Czyli jaki ?
-Wyobraź sobie białego basiora z charakterem przeciwnym do tego który mam teraz .
-No i ...
-To jestem dawny ja . Zmieniłem się gdy myśliwi wybili moją watahę . W moim sercu poza lodem zagościł mrok a zachowanie uległo gwałtownej zmianie .
-Nie za ciekawie .
-Ta ... musiałbym doznać bardzo mocnego , emocjonalnego bodźca żeby ten dawny Silence doszedł do głosu .
< Aya ? Sorry , że tak długo ale kompletnie nie miałem weny na to opo . i sorry , że krótko >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Zostaw po sobie ślad!