czwartek, 11 grudnia 2014

Od Misaki - C.D. opowiadania Zudi'ego ''Dwa kolory"

Zudi był wolniejszy ode mnie. Już po kilkudziesięciu sekundowym biegu, znajdowałam się kilka metrów od basiora, widząc jego cień. Skręciłam w jego stronę. Biegłam wprost na niego, śmiejąc się wesoło.
Chciałam odbić w lewo, lecz basior, złapał mnie za łapę. Potknęłam się lądując na jego klatce piersiowej. Mój łeb spoczywał tuż koło jego szyi. Czułam na nosie jego szybki oddech.
- Trochę niezręczna sytuacja. - wydukałam, lekko zarumieniona. Zudi odwrócił wzrok, mówiąc:
- Raczej tak.
Nagle zaczęliśmy spadać w dół. Turlaliśmy się w dół zbocza. Czarny wilk objął mnie przyciskając mnie do siebie. Z nadmiaru emocji zamknęłam oczy. 
- Już dobrze. - powiedział. Otworzyłam oczy. Napotkałam jego wzrok. Moja głowa spoczywała między jego silnymi łapami. Jeszcze nigdy nie byłam tak blisko innego basiora... No może był Satoshi, ale to mój wujek.
- Emmm... Masz piękne oczy. - mruknął. Moje policzki płonęły.
- Dziękuje. - wyjąkałam, przekręcając się na bok, aby wydostać się spod niego. Jeszcze nigdy tak się czułam. Podekscytowanie i strach. To tworzyło tylko jedno uczucie...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Zostaw po sobie ślad!