Nie potrafiłam czytać, ale poszłam do mojej widzącej koleżanki - Star.
- Och! Mars cię chyba lubi! - Zachichotała.
- Na prawdę? - Zarumieniłam się.
- Tak! - Odpowiedziała. - Zaprowadzę cię tam. - Po kilku minutach siedziałam już razem z Marsem i rozmawialiśmy.
- Jesteś na prawdę miły! - Powiedziałam.
- Dziękuje, ty też. Ja... lubię cię. - Powiedział cicho.
- Och... ja ciebie też bardzo lubię. - Szepnęłam. Po chwili poczułam się niezręcznie...
- Może chcesz pójść na spacer? - Spytał.
- Chętnie. - Uśmiechnęłam się nieśmiało.
< Mars? Sorry, że krótkie - brak weny xd >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Zostaw po sobie ślad!