czwartek, 11 grudnia 2014

Od Gustawa - C.D. opowiadania Bloody Wolf ''Powrót''

Zaśmiałem się pod nosem i ruszyłem w stronę odnogi jaskini, omijając Bloody Wolf obojętnie. Parsknąłem śmiechem.
 - Bloody Wolf... - Powiedziałem. - Nic się nie zmieniłaś. Tak samo zabawna jak zwykle.
 - I tak samo wkurzająca. - Odparła moja partnerka.
 - Dopiero się rozkręcam. - Ziewnęła.
 - Tak przeczuwałem. Po co tu wróciłaś? - Zapytałem.
 - Sama chciałabym wiedzieć. - Zaśmiała się, przewracając się na plecy.
 - Aha. - Rzekłem obojętnie.
 - Moja jaskinia jeszcze stoi? - Zapytała po chwili.
 - Pusta i ze śladami krwi. Są też twoje trofea. - Powiedziałem. Waderze zaświeciły się oczy.
 - Blefujesz. Nie wierzę ci. - Zaśmiała się. - Były zbyt piękne, żeby nikt ich nie ukradł...
 - To tylko głowy zwierząt. - Przewróciłem oczami. - Komu miałyby być potrzebne? Mało wilków w tej watasze zbiera trofea.
 - Dobrze, zatem pójdę sprawdzić. - Rzekła, bardzo pewna siebie.
 - Wróć i powiedz, czy tam są. Chcę zobaczyć twoją minę. - Powiedziałem, siadając obok mojej partnerki, która patrzyła na swoją kuzynkę spode łba.
***
Bloody Wolf wróciła w niezbyt optymistycznym nastroju. A była taka pewna siebie...
 - Niech cię szlag trafi. - Powiedziała.
 - Też się cieszę, że wróciłaś. - Zaśmiałem się, a ona warknęła na mnie groźnie.
 - Och, już się tak nie bulwersuj. - Rzekłem, uśmiechając się ironicznie. Warknęła raz jeszcze, po czym wyszła z naszej jaskini.

< Bloody Wolf, gdzie poszłaś? >

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Zostaw po sobie ślad!