środa, 10 grudnia 2014

Od Dusk Shadow - C.D. opowiadania Azumy ''Prowadź do przywódcy...''

Azuma zwinął się w kłębek. Dostał ataku drgawek. Widziałam, jak czarna chmura dymu - Seibu - wychodzi z jego ciała. Nie miałam już swoich dawnych mocy i nie mogłam się zregenerować. Wstałam z trudem, czując, jak moje połamane kości ruszają lub 
ocierają się o siebie tworząc ból. Niewiarygodny ból. Krzyknęłam kiedy coś złapało mnie w pasie, to była Seibu. Rzuciła mną o ziemię. Czułam, że mój kręgosłup trzasnął. Spojrzałam na grzbiet. Kilka kości przebiło się przez skórę. 
Krew. Było tak wiele krwi. Leciała z moich ust, gdybym jej nie wypluwała zakrztusiła bym się nią. Cięcie, które miałam niebezpiecznie blisko szyi, prawie rozerwało mi gardło. Coraz trudniej było mi oddychać z minuty na minutę. Nie wiedziała, gdzie kończy się krew, która wyleciała z ust Azumy, a gdzie zaczynała się moja. Próbowałam zatrzymać krwawienie, starając się nie myśleć o tym, że nade mną stoi Seibu, a dokładniej jej dusza pragnąca zemsty. 
- Nareszcie... Mogę dokonać na tobie zemsty... - szepnęła, a jej łapy zacisnęły się w pięści. - Zabiję cię, lecz nie w taki zwykły sposób... Tyle myśli chodzi mi po głowie. Jednak mam świetną myśl
Podniosła łapę i uderzyła mnie prosto w pysk. Cięcia, które pozostawiły pazury, zaczęły mnie piec. Duch, przygotował się na kolejny ruch, lecz mój bratanek stanął przede mną.
- Seibu... Jeśli chcesz zabić ciocię, musisz zabić najpierw mnie. - rzekł. 
- Wiesz, że nie mogę tego zrobić, gdyż cię kocham. - wyrzucił duch.

< Azuma? >

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Zostaw po sobie ślad!