czwartek, 11 grudnia 2014

Od Aelity - Neonowa noc

Ach, znowu mi to zrobiła. Odepchnęła mnie i poszła z tamtym basiorem. Byłam wściekała jeszcze jeden występ ,a ona zapomniała tak jak zawsze. Aya zawsze o wszystkim zapomina. Mam dość. Już po woli przerwa się kończyła ,a ja myślałam co zaśpiewać. Przerwa dobiegła końca ,a ja wiedziałam co zaśpiewać. Weszłam na scenę troszeczkę przestraszona ,że mi nie wyjdzie. Zaczęłam.
Wszystko wyszło przepięknie ,a chór postarał się bardzo. Krzyki widowni to było to czego brakowało mi od wielu lat. Byłam szczęśliwa ,że wszystko wyszło po myśli ,ale byłam też bardzo smutna gdyż Aya mnie zostawiła samą,a przecież ona jest moją NPNZ (najlepszą przyjaciółką na zawsze ). Po występie poszłam daleko od tłumu wilków. Był to akurat piękny wodospad. 
Usiadłam. Chciałam sięgnąć po torbę i okazało się ,że o niej zapominałam. 
- Trudno, nie chce już tam wracać.- wykrzyknęłam
Spuściłam głowę. Patrzyłam na swoje odbicie i zaczęłam śpiewać. 
Kiedy śpiewałam woda w wodospadzie zmieniała kolory. Kiedy przestałam powiedziałam.
- Szkoda ,że zapomniałam wziąć mojej torby. Napełniłabym nią moje buteleczki ,ale nie wzięłam torby. 
- Mówisz o tym?
Z krzaków wyszedł basior. W pysku trzymał moją torbę. 
- Tak. Dziękuję ,że ją przyniosłeś. Ale i tak już za późno woda zrobiłam się przezroczysta i tylko widać w niej odbijający się księżyc.
- Wcale nie jest za późno. Zobacz.
Kiedy zajrzałam do torby zobaczyłam napełnione wszystkie butelki napełnione zmieniającą kolory wodą. 
- Dziękuję!- krzyknęłam i rzuciłam się basiorowi na szyję.
- Mam na imię Music.
- Ja Aelita.
- Wiesz co Aelita?
- Co?
- Masz bardzo piękny głos.
- Słyszałeś?
- Oczywiście. Kiedy zobaczyłem ,że wybiegasz bez torby po biegłem za tobą.
- W takim razie może ty pokażesz co umiesz?- zapytałam
Ciekawa byłam barwy jego głosu.

( Music??? Przepraszam ,że tak długo pisałam do ciebie te opowiadanie ,ale nie miałam czasu i weny )

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Zostaw po sobie ślad!