- Ril


autor nieznany

Imię: Ril
Płeć: Samiec
Wiek: 4 lata
Hierarchia: Omega
Stanowisko: Strażnik nocny i obrońca terenów
Cechy charakteru: Doświadczony przez życie, bardzo odważny, waleczny, spostrzegawczy, niezależny, uparty, samodzielny, wytrwały, dobry strateg, czasami chłodny i wybuchowy, optymista, z poczuciem humoru, raczej wyrozumiały, troskliwy, honorowy, nieufny, pamiętliwy, bywa nieprzewidywalny i heroiczny
Cechy fizyczne: Bardzo silny, dobrze zbudowany, szybko biega, jest zwinny, świetnie się wspina, nie potrafi jednak zbyt szybko pływać i orientować się w zamkniętych pomieszczeniach
Znak szczególny: Niebieskie, fosforyzujące znaczenia na śnieżnobiałej sierści układające się w różne, przelewające się wzory
Słaby punkt: Blizny na uszach i pysku odniesione w jednej z ostatnich walk
Boi się: Niehonorowej śmierci
Waga: 75 kilogramów
Wzrost: 90 centymetrów
Najlepsi przyjaciele: Na razie nikomu na tyle nie zaufał
Rasa: Wilk europejski
Żywioł: Lód
Moce: [8/15] Telepatia, stwarzanie lawin i zawiei śnieżnych, strzelanie lodowymi odłamkami, zamrażanie, odmrażanie, wznoszenie budowli i pomników lodowych
Partner/ka: Jest w tym przypadku niezwykle wymagający.
Rodzice: Brak
Potomstwo: Brak
Inna rodzina: Callie - siostra
Potomstwo: Brak
Inna rodzina: Callie - siostra
Kraj pochodzenia: Hiszpania
Lubi: Śnieg, opadające liście i ich szum, spacery przed i po zachodzie Słońca, przygody
Nie lubi: Natrętów, obgadywania, zdradzania cudzych tajemnic, niehonorowych walk
Pióra Feniksa: 40.000
Historia: Przyszedłem na świat w jednej z watah Hiszpanii, gdzie spędziłem spokojnie prawie trzy kolejne lata swego żywota. Wyrosłem na silnego, dobrze zbudowanego wojownika, co pozwoliło mi na uczestniczenie w wojnie, która wybuchła, gdy miałem niecałe dwa i pół roku. W czasie jej trwania urodziła się moja siostra. Dowiedziałem się o tym będąc już na froncie, z którego nie mogłem powrócić, aby ją zobaczyć. Po pewnym czasie poseł przyniósł mi wiadomość o śmierci ojca na polu chwały i ucieczce z watahy matki wraz z Callie, gonionej przez czterech wrogów. Kiedy tylko wojna się skończyła, postanowiłem udać się na ich poszukiwanie, które zakończyłem w ogarniętej żałobą po śmierci mojej rodzicielki, Watasze Krwawego Wzgórza. Na całe szczęście moja siostra wciąż żyła, więc musiałem ją tylko przekonać do ich pokrewieństwa i zacieśnić stosunki między nami.
Inne zdjęcia: Brak
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Zostaw po sobie ślad!