niedziela, 21 grudnia 2014

Od Tundry - Piosenka życia

Jak zawsze ćwiczyłam swój ''hymn'' królestwa. 
Nie mogłam wrócić do matki, bo mogłam ją skrzywdzić... 
Poznałam dużo języków, w tym francuski... 
Ale to już inna historia... 
Postanowiłam zaśpiewać, lecz kiedy śpiewałam moja moc zwiększała się kilkakrotnie. 
Bałam się samej siebie, że coś komuś zrobię... 
Nosiłam swój ukochany naszyjnik od matki. 
Bardzo go lubiłam... 
W końcu odważyłam się zaśpiewać po francusku 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Zostaw po sobie ślad!