- Jasne. - zgodziłam się z ochotą, gdyż Makka od początku wydała mi się świetną wilczycą.
- To świetnie. - uśmiechnęła się. - Może zaczniemy od tego, że pokażę ci jakąś wolną jaskinię? - zapytała. Pomyślałam chwilę. Przydałaby mi się jakaś jaskinia.
- Tak, ale niech będzie położona, nieopodal lasu, a przed nią rozpościerała się piękna łąką. - odparłam energicznie. Wadera skinęła głową.
- Świetnie, znam pewne miejsce. Ta jaskinia znajduje się niedaleko jaskini Hill'a i Selene. - rzekła w zamyśleniu.
- To fajnie, będę mogła zawrzeć jakieś nowe znajomości.
- Tak. - mruknęła przygaszona wadera. Na jej pysku malował się grymas.
- Makka, wszystko ok? - zapytałam.
- Łapa mnie trochę boli.
- Gdzie oni poszli na polowanie i opisz mi jak wygląda Gustaw? - zapytałam. Zdezorientowana wilczyca wskazała na północ, zaś Gustawa opisała jako dobrze zbudowanego wilka, z licznymi bliznami na pysku. Nie był to szczegółowy opis, lecz musiał starczyć.
- Biegnę po Gustawa, a ty tu zostań. - oznajmiłam. Zanim Makka coś odpowiedziała ja już pędziłam po Gustawa.
< Makka? =] >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Zostaw po sobie ślad!