- Jesteś okrutny. - Powiedziała Seibu chłodnym, beznamiętnym tonem.
Uśmiechnąłem się.
- Czyż nie na takiego mnie szkoliłaś? - Spytałem cicho.
- Racja... Pamiętaj, iż tu wrócę... wtedy zniszczę miłość, szczęście i nadzieję... Oto ja... moja czysta postać, czysty mrok... moja miłość do ciebie pozostanie niezmienna, jak i nienawiść do twej ciotki... Żegnajcie. - Powiedziała, po czym z jej pyska wydobył się złowieszczy śmiech, a sama rozpłynęła się we mgle.
- A...Azumo... Przepraszam cię. - Powiedziała stłumionym głosem ciocia.
- Nie ma za co. - Odparłem. - Też czegoś bardzo żałuję... - Wyznałem. - Żałuję, iż nigdy nie powiedziałem Alone, co do niej czuję.
<Dusk Shadow? Sorry, że krótkie ale nie mam weny -_->
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Zostaw po sobie ślad!