sobota, 9 sierpnia 2014

Od Kitsurui - C.D. opowiadania Jenifer ''Nowe barwy w życiu''

- Tak. - powiedziałem. Jenifer wyglądała tak pięknie.
- Naprawdę, a jaki? - zapytała niewinnie.
- Um... - zarumieniłem się i odwróciłem wzrok. Na piasku zobaczyłem muszlę. Kształtem przypominała serce.
- Jak nie chcesz, to nie musisz mówić... Pięknie tu. - mruknęła. Spojrzałem na nią. Oczy miała zamknięte. Te oczy... przepiękne oczy, ukryła pod powiekami. To był jakiś impuls. Zmrużyłem oczy i powoli zbliżyłem się do niej. Otworzyła oczy, w momencie, gdy potrąciłem jej nos. Podskoczyła do góry zaskoczona.
- Kitsurui! - powiedziała zaskoczona, a ja najchętniej zapadłbym się pod ziemię. Nie wiedziałem, co mam zrobić. Właśnie chciałem ją pocałować! 
Zawsze myślałem, że Jenifer jest dla mnie przyjaciółką, ale nie, okazała się kimś więcej. Od zawsze ją kochałem. Tylko dusiłem w sobie te uczucia.
- To nic. Przepraszam. - wymamrotałem. Odwróciłem się. Byłem tchórzem. Chciałem stąd iść. - Zapomnij o tym co się stało...
Ruszyłem przed siebie. Nie wiem, co mnie uderzyło, żeby tak się zachować. Idiota ze mnie. To popsuje naszą przyjaźń.

< Jenifer? >

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Zostaw po sobie ślad!