środa, 12 lutego 2014

Od Soldier'a - C.D. opowiadania Riven ''Nie potrafię''

   Riven wydawała mi się waderą, która, jak to ładnie określił mój brat, skacze z kwiatka na kwiatek. Był Macklemore, był Nightmare... Ja wobec niej zachowywałem się neutralnie i niewiele robiłem sobie z jej wypowiedzi.
 - I dobrze, że o tym pomyślałaś. - Mruknąłem. 
Zauważyłem, że Riven swój kieliszek wypiła bardzo szybko, ja swoje wino sączyłem natomiast powolnymi łykami, z poważną miną, rozkoszując się jego słodkością. Nie rozglądałem się, w zasadzie nawet nie mrugałem.
 - *Co ja do cholery wyprawiam?* - Spytałem samego siebie. - *Powinienem być tu z Eagle, ale jej niestety już nie ma.*
 - O czym myślisz? - Zapytała ciekawa Riven. 
 - O wszystkim i o niczym. - Odpowiedziałem niechętnie. 
Uważam, że od czasu przemiany coś się ze mną stało. Wciąż jestem za zasłoną cienia, jednak zintegrowałem się z innymi wilkami. Ale czy tak powinno być? Wciąż czekam na tego kogoś, kto mnie zrozumie, ale kogoś takiego tu nie ma.
 - Wszyscy tańczą... - Westchnęła kiedy jakiś wilk robiąc krok do tyłu [tańczyli chyba walec angielski xD], wpadł na nią. 
 - Ja nie przyszedłem tu tańczyć.
 - To po co?
 - Mam dwa powody. Pierwszym jest doskonałe i mocne wino, drugim to, że sama chciałaś, żebym z tobą poszedł.

< Riven? Widzę, że zastosowałaś hiszpański znak zapytania. Soledier jest jakiś sztywny, to przez to wino xD. Weź to jakoś rozkręć. >

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Zostaw po sobie ślad!