Rozmowa z Amber bardzo mi się podobała, uznałam, że jest bardzo miłą i fajną wilczycą. Zadała mi kolejne pytanie, a ja udzieliłam odpowiedzi.
- Tak. - Odpowiedziałam. - Szukamy tylko takich wilków, które będą się angażować w watahę.
- Dobrze wiedzieć. - Rzekła z uśmiechem Amber.
- Dokładnie.
- A ty? Odeszłaś z własnej woli?
- Tak, wraz z partnerem. Wróciłam, kiedy go przy mnie nie było.
- Miał kogoś? - Spytała przejęta.
- Nie wiem. Według mnie zaginął lub został porwany.
- Szukałaś?
- Ba! Wszędzie szukałam.
- I co?
- Niestety, nic nie udało mi się znaleźć...
< Amber, brak weny >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Zostaw po sobie ślad!