czwartek, 13 lutego 2014

Od Ginewry - C.D. opowiadania Bloody Wolf ''Wiadomość''

   Przewróciłam oczami, słysząc, że znowu patrolowała tereny. Musiałam jej coś ważnego uświadomić, nie koniecznie musiało jej się to spodobać, ale nauczyłam się już z nią rozmawiać.
 - Przestań się bawić w kogoś, kim nie jesteś. Jesteś morderczynią, od szukania i patrolowania mamy inne wilki. Nie jesteś też szpiegiem, a jeżeli tylko jest okazja, zaraz kogoś przesłuchujesz i podejrzewasz. - Powiedziałam.
 - Jak widać chyba niezbyt dobrze spisują się na swoich stanowiskach. - Odrzekła.
 - To nie zmienia faktu, że nie udzieliliśmy ci zgody na takie coś.
Parsknęła śmiechem. Widziałam, że dosłownie na sekundę lub dwie, odwróciła wzrok, szukając odpowiedzi. I to mi się bardzo podobało, chociaż na chwilę ją zagięłam.
 - I co mi z wasza zgoda? Mogę robić co mi się podoba.
 - No właśnie nie za bardzo. - Odpowiedziałam.
 - Wracając do poprzedniego tematu, mogę wybrać te wilki i pójść do wioski?
 - O nie. Teraz jeszcze chcesz bawić się w alfę? To nie w tej watasze. Wilki wybierzemy my, ale najpierw powiedz mi jeszcze jedno. Czy ci ludzie, których widywałaś na swoich wyprawach, byli uzbrojeni?
 - Rzadko mieli broń palną, częściej tylko noże. Około połowa nie była uzbrojona, przynajmniej nic nie dostrzegłam. - Meldowała.
 - Nożami niewiele nam zrobią, gorzej z bronią palną. Jaki rodzaj?
 - Strzelby myśliwskie, a jaki niby inny rodzaj?
 - Mhm... Sami mężczyźni?
 - Tak. Kobiety i dzieci pewnie zostają w wiosce.
 - Zrobicie tak: część zabijecie, najlepiej tych stawiających opory i wszystkich uzbrojonych. Resztę postaracie się przepędzić, a tym rozlewem kwi sprawicie, że już nigdy tu nie wrócą. Macie być brutalni, ale nie zabijać wszystkich. Najlepiej by było, gdyby umierali w męczarniach. Przy życiu pozostawcie również wszystkie małolaty, bo nie chcę zmarnować ich życia.
 - Wolę moją wersję.
 - Wiem o tym. Trudno, nie zawsze wszystko będzie po twojej myśli. Powiedz mi, ile wilków będzie potrzebnych do tej operacji?

< Bloody Wolf, co dalej? >

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Zostaw po sobie ślad!