czwartek, 13 lutego 2014

Od Blue - C.D. opowiadania Kiby ''Problemy...''

   Miałam wielką tremę przed tym koncertem. Przed rozpoczęciem naszego występu, Toboe i Kiba mieli zająć się sprawdzeniem sprzętu, natomiast ja uzgadniałam wszystko z Gustawem.  
 - Zagramy za darmo. - Powiedziałam.
 - O nie. - Odrzekł alfa. - Musicie rozwijać swoją działalność.
 - Nie chcę nad... - Mówiłam, ale Gustaw mi przerwał.
 - Zapłacę minimalną stawkę. wynajem całego zespołu to...?
 - Sto Tysięcy Piór Feniksa. - Odpowiedziałam. - Na pewno?
 - Tak. - Odparł. - Będę się już zbierać. 
 - Dobrze. - Powiedziałam i na tym zakończyliśmy naszą rozmowę. Dosłownie kilka sekund po wyjściu Gustawa, podbiegł do mnie Kiba i opowiedział mi o pewnych komplikacjach, które nastąpiły podczas przygotowań.
 - Trzeba coś z tym zrobić. - Powiedziałam.
 - Ale co? - Pytali gorączkowo Kiba i Toboe.
 - Wiem! - Krzyknęłam. - Mamy przecież towar w sklepie. Tam są mikrofony. Dwa, albo nawet i trzy. Weźmiemy te, przy okazji je wypróbujemy.
 - Jesteś pewna, że działają?
 - Daję głowę.
 - Kiba. - Odezwał się Toboe. - Polecisz po nie?
 - ... - Odparł Kiba.

< Kiba, zgodziłeś się? >

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Zostaw po sobie ślad!