Pożegnałem się z Shelby i skierowałem się do domu .
-Podejrzewam , że Laeti się nie spodoba twój pomysł .
-Bez obrazy Aksel ale nie jest chyba aż tak delikatna .
-Nie chodzi o to ... opowiadała mi jak się zachowała gdy uczyłeś pływać jej siostęe .
-To było kiedyś .
-Karo ... charakter jej się nie zmienił .
-Zobaczymy jak to będzie .
Dotarliśmy do domu .
-Hej Laeti !
-Cześć Karo . - Pocałowała mnie przelotnie .
-Będziemy dziś mieć gościa na kolacji .
-A kto to taki ?
-Shelby ...
Aksel patrzyl na mnie z zadowoleniem w oczach .
-To super . Dawno jej nie widziałam .
Po tych słowach mina Akselka bardzo się zmieniła .
Kolacja się udała , Shelby bardzo polubiła Megan i Clarie . Na kolację załapał się jeszcze Bloodspill którego Megan przyprowadziła do domu . Okazał się całkiem miły jednak pierwszy poszedł do swojego domu . Oczywiście razem z nim poszła Megan . Shelby przygotowała potrawkę z jelenia . To bardzo zainteresowało Laeti która od razu wzięła od niej przepis .
-I co Aksel ? Było aż tak źle ?
-Nie wiem czemu ale wydaje mi się , że Laeti symuluje .
-E tam ... przesadzasz .
Gdy Shelby poszła poszedłem do Blind . Chwilkę z nią porozmawiałem i wróciłem na posłanie . Laeti już spała ...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Zostaw po sobie ślad!