Spacerowałem przez las Czarnego Rumaka . Nagle zobaczyłem pomiędzy krzakami dwie postacie . Jedna to na pewno był jeleń a druga ... wadera . Była biała i miała piękny ogon . Widać było , że poluje ale z własnego doświadczenia wiem , że ciężko złapać jelenia gdy ten się rozpędzi . Postanowiłem jej pomóc . Zacząłem biec i już po chwili zrównałem się z jeleniem . Różnica była taka , że ja biegłem po łące a on pomiędzy drzewami dlatego mogłem go dogonić . Gdybym wbiegł w las zaraz bym go zgubił . Przyspieszyłem i już po chwili wpadłem w las . skoczyłem na jelenia , złapałem go za gardło i uderzyłem razem z nim o drzewo . Po chwili jeleń przestał się rzucać i umarł . Przycisnął mnie do ziemi ale udało mi się wydostać spod jego cielska . Zauważyłem wściekłą wadere . Gdyby mogła zabijać wzrokiem to byłbym trupem .
-Od godziny go szukałam i goniłam !
-Ale ...
-Nie żadne ale ! Padam z łap , nie udało mi się go złapać trzy razy a teraz ty mi go zabierasz !
Po tych słowach dostałem cios w pysk . Nie zabolało mnie to zabardzo ale trochę wkurzyło .
-Jesteś ... - Nie pozwoliłem waderze nic powiedzieć .
-Teraz ty mnie posłuchaj ! Nie miałaś zbyt dużych szans dogonić go pomiędzy drzewami ! Ja tylko chciałem pomóc ! Nie mam zamiaru zabierać ci tego jelenia !
Wadera popatrzyła się na mnie ze zdziwieniem w oczach . Opuściła głowę i zaczęła się odwracać .
-Czekaj ... nie zabrałaś tego co złapałaś .
< Galaxy co dalej ? >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Zostaw po sobie ślad!