Popatrzyłam na niego. W moich oczach powoli gasły płomienie. Czekałam, aż wilk ten wilk raczy mi odpowiedzieć.
- Jestem Mojżesz, członek Watahy Krwawego Wzgórza. A ty to...? - Rzekł wreszcie.
-Forever. Członkini Plemienia Bizoniej Czaszki, które znajduje się w Arizonie. Od niedawna włóczęga. Szukam jakiegoś miejsca na stałe. - Odparłam.
- Hmm... Chyba znam takie jedno miejsce. - Uśmiechnął się.
- Mówisz o Watasze Krwawego Wzgórza?
- Owszem.
- No nie wiem...
- No weź, nie daj się prosić.
- No dobra. najpierw pokaż mi tereny. Chciałabym się tutaj czuć jak w domu...
< Mojżesz? Pisane na szybko, ale cóż xd >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Zostaw po sobie ślad!