Krąg znajdował się w centrum ciemnego lasu. Tylko nieliczne smugi światła, prowadzone przez księżyc na ziemie, przedostawały się przez grube gałęzie.
Jedna kropla krwi.
Druga.
Trzecia...
Cięcia, które robiłam sobie na skórze kamieniem. krwawiły, ale również napełniały ekstazą Ciemność.
* - Więcej! Daj mi więcej! * - domagała się.
Zagłębiłam kamień w skórze. Nacisnęłam, czułam ból, kiedy moja skóra pękała. Krew prysnęła.
Moje całe ciało było pokryte napisami. Wyryłam sobie kamieniem Napisy. Chciałam, aby to mnie wzmocniło. Pragnęłam posiąść więcej mocy.
Upuściłam zakrwawiony kamień na ziemię. Zwinęłam się w kłębek w środku kręgu. Wszystko mnie bolało. Czerwona ciecz była wokół mnie.
- Boli. Boli. - szeptałam. Wiedziałam, że kiedy ból ustąpi będę potężniejsza.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Zostaw po sobie ślad!