Wskazałem na ptaka.
- To twój kolega? - Spytałem.
- Można by tak powiedzieć. - Odparł. - Poznałem go niedawno. To...
- ...bielik amerykański. - Dokończyłem. - Tak, wiem.
- Skąd?
- Och, przecież to łatwe. To jest jeden z najpospolitszych ptaków tych terenów!
- Racja. - Odpowiedział.
- A tak w ogóle...
- To? - Ponaglił John.
- ...to jak on ma na imię? - Zapytałem.
< John, jak? >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Zostaw po sobie ślad!