czwartek, 13 lutego 2014

Od Kiby - Problemy...

W zespole śpiewamy i gramy dwadzieścia cztery godziny na dobę. 
Akurat zrobiliśmy sobie przerwę - 5 minutową, która za chwilę się kończyła. 
Toboe sprawdzał pożyczone mikrofony przewodowe i coś było nie tak. 
Toboe przychodzi do mnie. 
- Hej, Kiba, mikrofony nie działają. - powiedział
- Jak to nie działają? - spytałam - A włączyłeś je? -dokończyłem 
- No właśnie fakt tkwi w tym, że nie chcą się włączyć. - powiedział 
- A one pyły pożyczane... - Przypomniałem sobie. - Mówiłeś Blue ? - spytałem 
- Nie - powiedział
- Mogłeś od razu jej powiedzieć - powiedziałem
- No nie wiem, może wszystko jest okej? Chodź zobacz ! - powiedział Toboe . Podszedłem do mikrofonu i rzeczywiście nie chciał się włączyć . 
- Hej, Toboe, ty zgraj coś wilkom żeby się nie nudzili, a ja idę do Blue . - powiedziałem 
- Ok - odpowiedział Toboe i zaczął grać na gitarze . 
Zauważyłem Blue i podszedłem do niej. 
- Blue! Mikrofony nie działają - powiedziałem 
- Jak to? -spytała Blue 

< Blue dokończ proszę >

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Zostaw po sobie ślad!