środa, 12 lutego 2014

Od Daenerys - Przerwa

   Zrobiliśmy z Kick'em przerwę w treningu mocy, z powodu imprezy. Ja sama nie za bardzo miałam z kim na nią pójść. Słyszałam, że ma grać nasz zespół. No, tak, ale przyjść tak samemu? Czy tak można? Najwidoczniej po prostu się na nią nie wybiorę, mówi się trudno. 
   Postanowiłam zobaczyć tereny watahy z lotu ptaka. Wzniosłam się ponad chmury, ale, ponieważ były gęste, mało przez nie widziałam. Postanowiłam wrócić na ziemię, pikując cięłam wiatr.
   Gdy byłam odpowiednio blisko ziemi, wykonałam ruch, dzięki któremu leciałam teraz tuż nad ziemią. Zapatrzona w cień, wpadłam na czarnego jak smoła wilka. Zderzyliśmy się, ja straciłam równowagę i upadłam na ziemię, śmiejąc się.
 - Co cię tak bawi? - Spytał, unosząc jedną brew.
 - Nic. - Odpowiedziałam. - Przepraszam, że na ciebie wpadłam.
 - Następnym razem, patrz gdzie lecisz. - Rzekł.
 - Darcia, nie? - Zapytałam ignorując jego wypowiedź.
 - Owszem. A ty pewnie jesteś Daenerys.
 - We własnej osobie. - Odparłam.

< Darcia, co było dalej? >

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Zostaw po sobie ślad!