czwartek, 13 lutego 2014

Od Bloody Wolf - Wiadomość

- Witaj, Ginewro - powiedziałam prawie szeptem, wchodząc bez zapytania do jaskini alf - Dawno sie nie widziałyśmy, kuzynko...
Wadera zmarszczyła brwi, widząc mnie w wejściu do ich "mieszkania"
- Ktoś ci pozwolił tu wejść? - spytała chłodnym tonem
- Oh... nie denerwuj się. Przecież nie nasyłam na ciebie duchów - cicho się zaśmiałam
- Ale n a s y ł a ł a ś - powiedziała z naciskiem na drugie słowo - I to bynajmniej nie sprawiło, że cię bardziej polubiłam
Parsknęłam śmiechem
- Nie spytasz się, po co tu przyszłam? - spytałam ironicznie
- Nie, bo mnie to nie obchodzi - warknęła
- Podobno nie jesteś zazwyczaj taka oschła... - zaczęłam - A poza tym... myślałam, że bezpieczeństwo wilków cię obchodzi
Zamilkła, wpatrując się we mnie z... zaciekawieniem. W końcu westchnęła
- O co chodzi? - spytała
Uśmiechnęłam się triumfalnie
- Jednak sie spytałaś... 
Weszłam nieco głębiej do jaskini i wyłożyłam się tak, jakby to była moja jaskinia. Zamknęłam oczy z przyjemnością, położyłam pysk na łapach i zaczęłam mówić
- Ostatnio widuję coraz więcej ludzi w Kanonie Zaplątania... I nie tylko. Na innych terenach też. Zawsze czasami przychodzili, ale teraz zaczęli się pojawiać w coraz to większych grupach i coraz częściej. 
Wybałuszyła oczy
- I co? Przecież nic nam nie robią... Nikt ich jeszcze nie widział...
Zaśmiałam się głośno ironicznym śmiechem. Pokręciłam pyskiem, patrząc na Ginewrę
- No, jak myślisz, co się z nimi dzieje? - spytałam, szczerząc kły - Myślę, że słyszeli lub widzieli, albo nawet obydwie rzeczy naszą wojnę i teraz postanowili nas wybić. - uśmiechnęłam się złowieszczo - Pozwól mi wybrać parę wilków, z którymi pójdę do ich wioski i ich wszystkich zabijemy. Nikt nie przeżyje. Odpłacimy im się, za przelaną krew innych wilków, które zmarły z ich ręki. 

(Ginewra?)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Zostaw po sobie ślad!