Pobiegłem po mikrofony do sklepu, oczywiście w sklepie żywej istoty nie było.
Wziąłem mikrofony i pobiegłem z nimi do Blue .
- Mam - powiedziałem.
- To dobrze - powiedziała Blue.
- Szybko szybko bo wytęp zaraz się zaczyna ! - krzykną Toboe.
- Spokojnie - powiedziałem.
- Sytuacja opanowana, Toboe.
- To dobrze. - Odetchnął.
- Musimy sprawdzić, czy działają. - Powiedziałem.
- Sprawdzę. - Odpowiedziała Blue.
< Blue brak weny >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Zostaw po sobie ślad!