- ''Idę.'' - powiedziałem telepatycznie - ''Następnym razem nie ujdzie ci to na sucho'' - dokończyłem
- ''Zobaczymy'' - powiedziała Daenerys
I udałem się na imprezę, nie żeby tańczyć i rozmawiać, tylko żeby rozproszyć Kibę. Szedłem i wgapiony na wokalistkę uderzyłem w dużą waderę.
- Uważaj jak leziesz - burknęła
- Sama uważaj - warknąłem .
< Bloody Wolf odpisz proszę >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Zostaw po sobie ślad!