poniedziałek, 20 stycznia 2014

Od Zack'a - C.D. opowiadania Thei ''Uziemieni''

   Wyraźnie widziałem, że Angeal nie spuszczał oka z Alestrii. Mimo wszystko byli podobni, mój brat zabujał się na zabój. 
   Kiedy zauważyłem przelotne spojrzenie Olimpias na naszą dwójkę, coś w środku mnie poruszyło się nagle. Czułem, że nie tylko Angeal odnalazł swą pierwszą miłość, ale i ja.
   Bo jakże mógłbym nie dostrzec jej wzroku, który spoczął na mnie na dłuższą chwilę? W tej chwili, uśmiechnąłem się do niej i lekko się zarumieniłem, co było niezauważalne dla Thei, Alestrii czy nawet stale czujnego Angeal'a.
   Wadery rozmawiały jeszcze kilka minut, podczas kiedy ja i Angeal odbiliśmy mocno na bok.
 - Są niesamowite. - Powiedział Angeal. 
 - Wiem. - Odparłem. - Mamy szczęście, że na nie trafiłyśmy.
Nie wiedzieliśmy, że rozmowie przysłuchiwała się Alestria.

< Alestria, twoja kolej >

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Zostaw po sobie ślad!