poniedziałek, 20 stycznia 2014

Od Zack'a - C.D. opowiadania Cheveyo ''Uziemieni''

   Wystraszyłem się na widok Thei i na wieść o Gustawie. nie wiedziałem co gorsze - te rany, czy niebezpieczeństwo alfy?
 - Bardzo boli? - Spytała Olimpias patrząc na matkę.
 - Nie, nic mi nie będzie. - Objęła ją łapą.
 - A wiadomo coś o naszych rodzicach? - Spytał Angeal.
 - Sieją terror wśród wrogich wilków. Twoja matka ma niesamowicie silne szczęki, a ojciec... generał jak generał, wiadomo.
   Byłem dumny z Shaft i Fearghal'a, moich rodziców...
 - Thea - Zacząłem. - Który dzisiaj mamy?
 - 20 stycznia. - Odparła Thea.
 - To my... - Zaczął Angeal, ale mu przerwałem.
 - Jutro dorośniemy! - Dokończyłem za niego.
 - Farciarze... - Westchnęła Alestria. 
Angeal uśmiechnął się.
 - Ale wy dzień po nas! - Rzekł.
 - Będziemy na was czekać, wyjdziemy walczyć wszyscy razem.
Rozmowie przysłuchiwała się Thea.

< Kto tym razem? Thea, Olimpias czy Alestria? >

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Zostaw po sobie ślad!