Wystraszyłem się na widok Thei i na wieść o Gustawie. nie wiedziałem co gorsze - te rany, czy niebezpieczeństwo alfy?
- Bardzo boli? - Spytała Olimpias patrząc na matkę.
- Nie, nic mi nie będzie. - Objęła ją łapą.
- A wiadomo coś o naszych rodzicach? - Spytał Angeal.
- Sieją terror wśród wrogich wilków. Twoja matka ma niesamowicie silne szczęki, a ojciec... generał jak generał, wiadomo.
Byłem dumny z Shaft i Fearghal'a, moich rodziców...
- Thea - Zacząłem. - Który dzisiaj mamy?
- 20 stycznia. - Odparła Thea.
- To my... - Zaczął Angeal, ale mu przerwałem.
- Jutro dorośniemy! - Dokończyłem za niego.
- Farciarze... - Westchnęła Alestria.
Angeal uśmiechnął się.
- Ale wy dzień po nas! - Rzekł.
- Będziemy na was czekać, wyjdziemy walczyć wszyscy razem.
Rozmowie przysłuchiwała się Thea.
< Kto tym razem? Thea, Olimpias czy Alestria? >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Zostaw po sobie ślad!