Spojrzałam na szczeniaki i zaczęłam:
- No cóż. To ciężka praca, zwłaszcza w czasie wojny i masz rację mówiąc, że to dziwne, iż nie walczę. Powinnam w tej chwili pomagać generałowi w dowodzeniu wojskiem, ale...ktoś musi was pilnować - Roshan i Elinor już to robili, Thea - nie może z powodu niedyspozycji, Ian - zajęty jest Fate, a reszta - próbuje odbić Kanion Zaplątania, więc zostałam tylko ja.
- No tak, ale nie wolałabyś walczyć? - zapytał Angeal.
- Jasne, że tak, ale nie mogę zostawić Was samych. Niestety.
- Pociesz się, że za parę miesięcy my też będziemy dorośli i będziemy zmuszeni brać udział w wojnie. - wtrąciła Olimpias.
- Tak, ale to niestety dopiero za kilka miesięcy. - powiedziała Alestria.
<Zack czy Angeal, który z was dokończy?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Zostaw po sobie ślad!