środa, 22 stycznia 2014

Od Ysabeau - C.D. opowiadania Bandit'a ''Wojna...''

Uśmiechnęłam się i powiedziałam:
- Na całe szczęście Fearghal mnie tu przysłał.
Nim basior zdążył odpowiedzieć, w krzakach obok nas coś zaszeleściło, a po chwili wypadło z nich dwóch wrogów - potężny, mocno zbudowany, kruczoczarny basior i rdzawoczerwona, smukła wadera. Ja wzięłam na siebie wilczycę, a Bandit- wilka. Po paru minutach walki rozprawiłam się z moją przeciwniczką (Pomogła mi w tym jedna z moich mocy - przepowiadanie przyszłości. dzięki niej znałam każdy jej ruch.) i ruszyłam na pomoc mojemu towarzyszowi.

<Bandit, odpisz, proszę,w wolnej chwili.>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Zostaw po sobie ślad!