Uśmiechnęłam się. Bardzo go polubiłam.
- Szaleni są jak kolory świata. - Powiedziałam i ciągnęłam dalej. - Natomiast ci poważni są odzwierciedleniem jego szarej rzeczywistości.
- Mądre słowa. - Rzekł Macklemore.
- Dziękuję. - Odparłam zadając cios jakiemuś niebieskiemu wilkowi, z którym właśnie walczyłam.
Długo po tym, walczyliśmy w ciszy, skupiając się bardziej na walce, niż na gadaniu, ale po pewnym czasie znów rozbrzmiewały nasze słowa.
- Kim...? - Odezwał się Macklemore.
- Tak? - Zapytałam.
- Muszę ci coś powiedzieć...
- Co takiego?
- ...
< Macklemore, dokończ w wolnej chwili >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Zostaw po sobie ślad!