Dołączyłem do watahy po raz drugi. Szczerze, bardzo żałuję, że w ogóle podjąłem decyzję o odejściu, lecz miałem ku temu powody, których - jak już mówiłem - póki co nie zdradzę.
Chciałem kogoś poznać, kogoś na kogo mówgłbym liczyć, kto od dawna jest w watasze i powie mi co nieco o zmianach, jakie tu zaszły. Chciałem się z kimś zaprzyjaźnić i wspólnie powalczyć.
Nagle w oddali zobaczyłem białą wilczycę, która genialnie walczyła.
Była to Carla.
< Carla, możesz dokończyć? >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Zostaw po sobie ślad!