Bardzo zainteresowała mnie pewna wadera . Uwalniała niesamowity fioletowy dym i obręcze ... ie to nie była Glimmer . To samica z innej watahy . Postanowiłam ją śledzić . Zatrzymałam się zaraz koło George'a i usiadłam . słyszałam wszystko od początku .
-Z rzeczywistości do legendy .. Hmm ... Jasne ! Chcą się zakraść na teren naszej watahy !
Samiec bardzo szybko spojrzał na mnie jakby zobaczył ducha .
- A ty tu skąd ?- zapytał w końcu .
- Śledziłam waderę i dowiedziałam się ciekawych rzeczy ...
- Bardzo ciekawych .
- Chyba - zaczęłam - Bierzemy sprawę we własne łapy , albo się nie wtrącamy ..
Georgre ?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Zostaw po sobie ślad!