- Tak, ale dopiero za kila miesięcy, a ja chcę już teraz. - odparłam.
Angeal popatrzył na mnie długo, za nim odpowiedział:
- No cóż... na to nic nie da się poradzić. Musimy czekać cierpliwie.
- My? - zapytałam zdziwiona.
- Tak, my. Ja też chcę walczyć.
- Nie wiedziałam.
- A ja tak. - wtrąciła Ys.
- Ale skąd? - zapytaliśmy w tym samym monecie.
Wadera uśmiechnęła się tajemniczo i odparła:
- Potrafię czytać w myślach.
- I wcześniej nic nam o tym nie powiedziałaś? - zapytałam z wyrzutem.
- A niby po co? Moglibyście je przede mną zamknąć i nie dowiedziałabym się wielu ważnych informacji.
<Angeal, odpisz, proszę, jak znajdziesz czas.>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Zostaw po sobie ślad!