poniedziałek, 17 marca 2014

Od Zuko - Ładne i praktyczne zarazem

   Chciałem zapolować na dorodnego daniela. Ten jednak dość szybko zauważył mnie, bo jestem bardzo jaskrawej barwy. Spłoszony, zaczął uciekać, a ja za nim. Przydługawa grzywka poddała się oporowi wiatru i zakryła mi oczy. Kiedy już odzyskałem wzrok, daniel był z pewnością daleko. 
   Jak do tej pory przeszedłem przez dwie przemiany i oba moje wyglądy - wcześniejszy i mój czerwono-żółty - były bardzo niepraktyczne. Pierwszy miał neonowe części i dużo ozdób, a ten - jak już wspominałem - ma zbyt jaskrawą barwę. Udałem się do Gustawa, aby sprawił, że mój wygląd będzie praktyczniejszy. Ten jednak odesłał mnie na Ognisty Targ. 
 - Breg! - Zawołałem.
 - Tak? - Spytał praktykujący sprzedawca.
 - Chcę kupić Eliksir Przemiany.
 - Znowu?
 - Aby mój wygląd był prosty i praktyczny. - Uśmiechnąłem się. Po wypiciu zakupionego eliksiru, wyglądałem tak:
   I ten wygląd mnie na razie zadowala. W zupełnie nowej odsłonie wróciłem do domu i pokazałem się rodzinie. Moim zdaniem teraz wyglądam o wiele lepiej, ale mama mówi, że liczy się to, co się ma w środku... Może i ma rację...?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Zostaw po sobie ślad!