Pomachałam głową znudzona.
-Nie jestem głupia i przecież wiem, że też wpadasz w furię. I wiem co znaczy "Monster"
-No tak...
-Ale zaprzyjaźniać się od razu?-co prawda chciałam się z nią poznać ale nie teraz...
Wreszcie odezwał się Marry.
-Dziewczyny... Przestańcie się kłócić bo jesteście do siebie podobne i powinnyście się lubić. Zauważcie to, że nie za dużo osób jest waszymi przyjaciółmi. Teraz macie szansę mieć jakąś znajomość.
Marry miał rację. Po chwili Monster odezwała się.
-Sorry.
-Ta.-odpowiedziałam krótko.
- *No dobra w końcu jesteśmy prawie takie same* -pomyślałam.
-Ej a jaką masz moc? Może pogadamy tak wiecie... Więcej, żeby jeszcze lepiej się poznać-Marry'eowi chyba na serio zależało na nowych przyjaźniach chociaż patrzył się na waderę jak na świętość albo skrzynię ze skarbami.
<Monster? To w końcu chcesz sie lepiej poznać czy nie xd?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Zostaw po sobie ślad!