czwartek, 13 marca 2014

Od Niry - C.D. opowiadania Nightmare'a ''Polowanie''

Zastanowiłam się. 
 - A niech będzie! - Powiedziałam i wesoło ruszyłam przodem. Podczas drogi, Nightmare rozglądał się bacznie na wszystkie strony, co mnie bardzo zaciekawiło.
 - Co się tak rozglądasz? - Zapytałam.
 - Nie wiem. - Odpowiedział Nightmare. - Mam tak od czasu ostatniej wojny.
 - I nie umiesz zapomnieć o tym, że nikt już watahy nie atakuje?
 - Dokładnie. I tak wkrótce moja uwaga może się przydać.
 - Do czego? - Dociekałam.
 - Ludzie mogą zaatakować watahę, więc... no wiesz, lepiej być czujnym.
 - Masz rację. Ja się tym jednak jakoś nie przejmuję.
 - Jak to? Nie boisz się o swoje własne życie? - Był wyraźnie zaskoczony.
 - Wiesz... Myślę po prostu, że co będzie to będzie i trzeba to zaakceptować. Wyraźnie tak ma być, jeżeli mam zginąć. - Powiedziałam, zatrzymując się i patrząc w niebo.
 - Co tam widzisz? - Zapytał, naśladując mnie.
 - Niewiele. Pewnie przyszłe dni będą deszczowe.
 - Skąd wiesz?
 - Hmm... Powiedzmy, że przeczucie. - Uśmiechnęłam się.
 - A tam! Strzelasz po prostu! - Odpowiedział.
 - No cóż, takiej opcji też nie wykluczam.

< Nightmare? >

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Zostaw po sobie ślad!