czwartek, 13 marca 2014

Od Rusty'ego C.D. opowiadania Jez ''Uciekaj!''

   Zamyśliłem się, po czym w końcu zdecydowałem co począć dalej. Oczywiście był to jeszcze nieociosany plan, trzeba było go pozmieniać i ulepszyć, no i - rzecz chyba jasna - zapytać o zdanie Gustawa.
 - Myślę, że to mógłby to być dość dobry pomysł, ale tych upartych ludzi, trzeba będzie niestety zabić. - Powiedziałem.
 - Ale to bardzo brutalne! - Odpowiedziała Jez.
 - A co one robią nam? - Zapytałem. - Czyż nie zabijają nas ze względu na futra i kły, mięso i trofea na ścianach. Czy nie łamią w ten sposób prawa?!
 - No dobrze, masz rację. - Westchnęła.
 - Nie bój się, pomyślimy nad twym pomysłem.
 - I to chciałam usłyszeć. - Uśmiechnęła się.

< Jez? Okradziono mnie, bo nie umiem nigdzie znaleźć weny ;_; >

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Zostaw po sobie ślad!