Spojrzałem na wilczycę, zastanawiając się jak jej to wszystko wyjaśnić.
- To trochę długa historia. Chociaż prosta. - powiedziałem w przestrzeń.
- To opowiedz. - zachęciła mnie.
- No dobra. Jak wiesz, mam tu jeszcze siostrę. - zaczełem.
- Jez, tak. - przytakneła.
- Moje imię .. Nadano mi je, ponieważ moja matka przez całą ciążę miała koszmary. Nawet urodziłem się chwilę po tym jak się obudziła z koszmaru. Gdy byłem szczeniakiem nazywano mnie Jace. Później nagle zaczęto mówić na mnie Nightmare. Wiesz, że tak naprawdę jestem przyrodnim bratem Jez ?
- Naprawdę ? - spytała zaskoczona.
- Tak. Bywa. - powiedziałem i uśmiechnełem się.
< Nira? >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Zostaw po sobie ślad!