***
- Witam... - basior zaskoczony podskoczył - Co tam u ciebie, słonko?Rozglądnął się dookoła, szukając właściciela głosu.
- Oh, nie znajdziesz mnie, ale bynajmniej o mnie słyszałeś... - głos się rozlegał po całej jaskini, a echo odbijało się tak, że było te słowa słychać przez pare sekund
- Kim jesteś? - spytał, przebierając łapami w jednym miejscu - Daj przynajmniej podpowiedź!
- Zabijam i oszczędzam, znana jestem jako "potwór", wzbudzam respekt i strach, no powiedz, chojraku, kim jestem? - mówiłam donośnym szeptem, jeżeli można tak powiedzieć.
Wilk milczał przez dłuższą chwilę, więc ponownie się odezwałam
- No, Danielu, skoro jesteś takim bohaterem broń się
Wyskoczyłam prosto na niego, przygniatając do ściany, blokując mu wszystkie drogi ucieczki i nie pozwalając, aby się ruszył. Napierałam na niego coraz mocniej. Zbliżyłam pysk do jego pyska i wyszeptałam z ironicznym uśmiechem
- No, jak się miewasz? - przekrzywiłam głowę, przyciskając go jeszcze mocniej do ściany jaskini
(Daniel? Nudziło mi się, więc napisałam coś XD)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Zostaw po sobie ślad!