niedziela, 16 marca 2014

Od Marry'ego Ratte - Nasza historia

Jako małe szczeniaki byliśmy przez wszystkich lubiani i cieszyliśmy się dużym zaufaniem wśród przyjaciół. Nie chcielismy się uczyc i słuchać nauczycielek-woleliśmy zabawę.
Pewnej nocy obudziły mnie krzyki i zapach krwi. Obejrzałem sie i zobaczyłem, że nie ma koło mnie Selake, mojej siostry.
-Selake? Selake!!! O nie... Czyżby to był zapach jej krwi? Moja siostra nie żyje?! O nie!-wrzasnąłem i wybiegłem na zewnątrz z jaskini.
-Siostra? Gdzie jesteś?
Nagle zobaczyłem cień wilka. 
-Marry? Co ty tu robisz? Wiesz co się stało?! Ja chyba wpadłam w furie bo nauczycielka powiedziała, że jestem najgorszym szczeniakiem w watasze i.. Wściekłam się i ją zabiłam! Zabiłam też dwóch strażników!
***
Selake miała furię coraz częściej i w końcu ja też jej dostałem kiedy jakaś przemądrzała wadera rzucała na mnie dziwne czary. Wyrzucono nas z watahy i musieliśmy szukać nowego domu. Staliśmy się ponurzy i wredni... Nie interesowała nas "zabawa" Z czasem znaleźliśmy Krwawe Wzgórze. Udaliśmy się do Gustawa a on zgodził się nas przyjąć. 
-Selake...
-Co?-odsapnęła (jak zwykle) ostra siostra.
-Musimy chyba poznać tereny... Chociaż nie, nie musimy.
Po tych słowach udalismy się w jakieś ciche miejsce w którym nie będzie przyjaznych wilków które chciały by się tylko całe życie uśmiechać z byle powodu. 
Zobaczyliśmy wilczycę siedzącą na pniu. Podszedłem i zapytałem się o imię. To była Monster.
-Hmm.. Możesz nas oprowadzić?-zapytałem waderę a Selake jak zwykle sapała bo nie lubi być w więcej niż dwie osoby. Ja widziałem w Monster coś podobnego do nas...

<Monster?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Zostaw po sobie ślad!