-No tak...fajny jest.-powiedziałam.-A nawet jeśli to co?Ja poprostu go spotkałam pierwszego.Zresztą daj spokuj on jest w sumie ładny ale, weź ja mam się mu niby podobać? Na pewno jest dużo innych samic ładniejszych ode mnie.-powiedziałam.
-Więc uważasz go za znajomego?
-Tak.On jest ładny ale ja jestem bez szans więc po co mam próbować jak wiem, że i tak mi się nie uda.-powiedziałam i uśmiechnęłam się do Jez a ona zrobiła to samo.
-A dlaczego pytasz?Wiesz rozumiem, że to twój brat ale wiesz.... -powiedziałam.
<Jez?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Zostaw po sobie ślad!