poniedziałek, 17 marca 2014

Od Jade - Prawdziwa dorosłość dopiero się zaczyna...

   Zawsze byłam różową waderą o śmiesznych skrzydłach i wielkich łapach. Nigdy nie podobał mi się mój wygląd i wiedziałam, że innym też nie odpowiada. Uznałam więc, że zatrzymam go dopóki nie znajdę partnera, bo wiedziałam, że jeśli się we mnie zakocha, pokocha mnie za moją osobowość. I tak właśnie stało się z Roshan'em. Ten różowy, te małe skrzydełka... lekka przesada, co nie? Wyglądało to nad wyraz dziecinnie. Teraz, kiedy piastuję stanowisko żony, i pewnie wkrótce będę opiekować się swymi szczeniętami, postanowiłam, że przemienię się w kogoś bardziej... dorosłego? Tak, to jest odpowiednie słowo. Powstrzymywałam tą przemianę, do czasu, kiedy Roshan i ja zostaliśmy parą. Wówczas była to już tylko kwestia czasu. I ten czas właśnie nadszedł. Rano obudziłam się już taka:
 - A... Amy? - Usłyszałam głos Roshan'a. 
 - To ja. - Zapewniłam.
 - Przeszłaś przemianę. - Stwierdził. 
 - Tak. Od dziś nazywaj mnie Jade. 
 - Czemu?
 - Bo pewne wydarzenie skłania mnie do takiej zmiany.
 - A mianowicie?
 - Będziemy mieli szczenięta.

< Roshan, jak na to zareagowałeś? >

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Zostaw po sobie ślad!